
Oceanografka, biolożka morska, przewodniczka. Na Maderę przyjechała poznawać życie morskich ssaków i przepadła. Od kilku lat oprowadza turystów po wyspie pokazując ogrody, miasteczka i trasy piesze Madery, a także delfiny i inne morskie stworzenia żyjące w Atlantyku. Miłośniczka przyrody, górskich wypraw, żeglarstwa i gotowania. Na szczęście, na Maderze nie trzeba rezygnować z niczego (poza marcepanem). Dzień idealny? Kiedy po długiej, górskiej trasie mięśnie mogą odpocząć w oceanie, a żołądek nacieszyć się maderskim jedzeniem (i winem).


Pozytywnie nastawiony do wszystkiego i wszystkich, brodacz o gołębim sercu. Miłośnik "sakwiarskich" wypraw rowerowych, pływania oraz wszystkich dostępnych szlaków górskich. W pierwszą podróż poza Europę udał się do Indii, wtedy zrozumiał, że nieskobużetowe podróże z plecakiem na garbie są jego miłością. Najwyższe szczyty Atlasu czy przemierzanie Azji zatłoczonymi do granic możliwości pociągami to dla niego żaden problem. Z wykształcenia Ratownik, który wybrał życie, gdzie praca na etat nie jest możliwa :) Wolne chwile spędza aktywnie w gronie przyjaciół.


Optymistka z duszą włóczykija oraz sercem oddanym narciarstwu i morzu. Fotograf z wyboru, przyrodnik z przekonania, doktor chemii z wykształcenia, nauczyciel z powołania. Jest pracownikiem naukowo-dydaktycznym Uniwersytetu Warszawskiego. Przez kilkanaście lat pracowała jako instruktorka fotografii, lektorka języka włoskiego i pilot wycieczek. W swoim portfolio ma zdjęcia z 56 krajów na sześciu kontynentach. Dla Horyzontów prowadzi wyprawy przyrodnicze.


Szczepan przez lata włóczył się po świecie odwiedzając niemal 80 państw, aż w końcu trafił na twardy lód, nie do zbicia i to dosłownie! Kraina lodu i ognia (mowa tu o Islandii!) pochłonęła go całkowicie. Do tego stopnia, że osiadł tam na stałe. Od 2017 r. za dnia oprowadza turystów po lodowcach a w długie zimowe islandzkie wieczory tworzy grę planszową o Islandii - pierwszy przewodnik turystyczny i planer wycieczek w który można zagrać - Ring Routes. Do Polski zjeżdża jedynie od czasu do czasu, by opowiadać o znikających lodowych olbrzymach.


Z wykształcenia jestem dziennikarzem i socjologiem, a także absolwentem zarządzania w sporcie. We wszystkich tych obszarach, a w ostatnim szczególnie, przejawiałem rosnącą od dziecka nieukrywaną pasję do sportu w każdej postaci. Ta z czasem rozwinęła się w niepowstrzymaną chęć podróżowania, która rośnie z każdym kolejnym wypadem. W trakcie uwielbiam poznawać lokalną kulturę oraz uczyć się języków. Na co dzień zajmuję się marketingiem, który pozwala mi być blisko sportowych wydarzeń oraz nie daje się nudzić. W wolnych chwilach najchętniej spędzam długie godziny odkrywając nowe miejsca rowerem, im bardziej dzikie tym lepiej, a w podróżowaniu na dwóch kółkach najbardziej cenię wolność oraz kontakt z naturą.