
Jestem Portugalczykiem, urodzonym w sercu Lizbony w Alfamie u podnóży Zamku Św. Jerzego. Dorastałem i studiowałem między Bairro Alto i Alcântara. Podróżowałem po Europie, co nieco w Brazylii i północnej Afryce. Patrząc na Ocean Atlantycki z wybrzeży Portugalii, zdaję sobie sprawę, że Lizbona jest dla podróżujących drzwiami, przez które odkrywają świat, wciąż jak 500 lat temu. Ciekawość świata i chęć sprawdzania siebie każą mi przemierzać bezdroża pieszo jak też bardziej wyczynowo (bieg, rower). Kiedyś jako uczestnik zawodów typu adventure, dziś w wolniejszym tempie, jestem przewodnikiem po bardziej i mniej znanych szlakach Portugalii. Teraz nagrodą jest dla mnie dzielenie się doświadczeniami z ludźmi.


Z wykształcenia prawnik, z zamiłowania historyk. Wielbiciel irlandzkich łąk i karpackich lasów. Uczuciowo silnie związany z rodzinnymi Śląskiem i Galicją. W poróży od 20 lat. Przy czym środki transportu nigdy nie grały tutaj dużej roli. Autostop, pociągi, żagle, rower i przede wszystkim własne nogi. Chętnie dzieli się zbędną wiedzą na temat największych dziur jakie zobaczył w trakcie swych wędrówek.


Nie pamięta okresu kiedy nie jeździłby na rowerze, ale.... początkowo służył mu on tylko i wyłącznie jako środek transportu. Używał go bardzo często, nie było w tym jednak większej filozofii i fascynacji, decydowały raczej względy praktyczne:) Zmienił to jeden "testowy" sakwiarski wyjazd wakacyjny do Chorwacji, na którym został zainfekowany wirusem – „megacyklozą” ;) Teraz stara się tym wirusem zarazić jak największą liczbę osób pokazując jak przyjemnym i pożytecznym dla ciała i umysłu jest odkrywanie świata z perspektywy siodełka rowerowego.


Przewodniczka tatrzańska, międzynarodowa i krakowska, pilotka wycieczek, a do tego instruktorka sportu z certyfikatem francuskiego Ministra Sportu. Choć te tytuły brzmią dumnie, za każdym z nich kryje się po prostu ogromna pasja do drogi i drugiego człowieka. Jej historia to dowód na to, że warto iść za głosem serca. Pewnego dnia odłożyła na bok dyplom inżyniera, pożegnała mrówczą pracę w korporacji i zamieniła halę fabryczną na górskie szlaki oraz krakowskie uliczki. Dlaczego? Bo ponad wszystko kocha ruch, śmiech i historie, które pisze życie. Co znajdziecie w jej plecaku (oprócz profesjonalnego przygotowania)? · Zamiłowanie do opowieści: Uwielbia słuchać Waszych historii i dzielić się własnymi. · Międzynarodowy vibe: Kocha francuską prowincję (Prowansję też), słowacki dowcip i polską gościnność, · Pozytywną energię: Wierzy, że każda wycieczka to coś więcej niż tylko zwiedzanie – to spotkanie, które ma sprawiać frajdę każdemu. Dziś wszystkie zawody, których nauczyła się po drodze, wykorzystuje w jednym celu: by być dla Was najlepszym kompanem w góry i do miasta.


Agata Ożarowska - biolożka ze szczególnym zamiłowaniem do ornitologii, fotografka oraz fototerapeutka, etnolożka i asystentka zdrowienia. Jej działalność zawodowa jest synergią wykształcenia, pasji i doświadczenia, tak więc kierunki, w stronę których podąża to: fotografia, podróże, przyroda i herbata. Prowadzi warsztaty, prelekcje, swoje prace fotograficzne prezentuje na wystawach indywidualnych, zbiorowych oraz w publikacjach książkowych i muzycznych (www.agataozarowska.com). Od wielu lat związana jest ze świadomą edukacją przyrodniczą. Z miłości do przyrody i z poczucia obowiązku, by uwrażliwiać innych na otaczające nas „życie”, prowadzi zajęcia pod nazwą „Dzika Szkoła w Centrum Poznania” w Ogrodzie Dendrologicznym Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Jest współzałożycielką Stowarzyszenia „Klub Herbaty Zaparzaj” (zaparzaj.pl) i współorganizatorką wielu inicjatyw związanych z kulturą herbaty m.in. w ramach własnego projektu wspierania lokalnych producentów herbaty w Nepalu pod szyldem www.onecupoftea.pl. Uważną obserwację świata, świadome bycie w danym miejscu i czasie, spotkania z ludźmi, swoje osobiste doświadczenia, wiedzę i umiejętności z zakresu dendrologii, ornitologii, kultury herbaty oraz fotografii wykorzystuje w rozwijaniu działalności terapeutycznej, tj. lasoterapii z kąpielami leśnymi, ornitologii terapeutycznej, fototerapii i muzykoterapii z zastosowaniem mis dźwiękowych oraz sonory (www.sonora.eu). Jest członkinią Fundacji "Manufaktura Dobrostanu". To jednak podróże sprawiają, że oddycha pełną piersią. Uwielbia wracać na górskie szlaki od Beskidu Niskiego po Himalaje, w których czuje się jak w Domu. Właśnie z pasji do podróży, gór, fotografii oraz ptaków pilotuje wyprawy dla "Horyzontów", podczas których chętnie dzieli się innymi swoimi pasjami i umiejętnościami. Jej motto to: „Utrzymuję się w ruchu by być stabilną; moim domem jest Droga, a religią Przestrzeń...”