
Zamiłowanie do podróży miał od dawna. Ulubioną książką w dzieciństwie był kilkutomowy atlas geograficzny, dzięki któremu odbywał swoje pierwsze - dziecięce wyprawy... Będąc nieco starszym "na okrągło" oglądał programy podróżnicze - od słynnego "Pieprz i Wanilia", przez "Na szlaku przygody", po "Boso" Wojciecha Cejrowskiego...
Swoją przygodę z rowerem rozwinął w 2014 roku, kiedy to zaczęły się jego dłuższe wycieczki i wyprawy.
Zwiedził wiele zakątków Polski i Europy jeżdżąc z sakwami, a od 2018 roku jest certyfikowanym przewodnikiem turystyki rowerowej.
Podczas swojej pracy jako przewodnik, przejechał z grupami już ponad 40 000 kilometrów po Europie i świecie.
W wyprawach i wycieczkach rowerowych najbardziej ceni poczucie wolności, które im towarzyszy i wiatr we włosach - choć w jego przypadku wiatr we włosach to raczej trudne wyzwanie ;)
Odwiedził na rowerze takie kraje jak: Austria, Włochy, Hiszpania, Dania, Kraje Nadbałtyckie, Węgry, Czechy, Rumunia, Holandia, Portugalia i wiele innych.
Ciągle głodny przygód i poznawania nowych ludzi...
Podczas swoich wypraw wyznaje zasadę... Nie zawsze chodzi o to, by było łatwo, ale o to, żeby było warto...


Od kiedy tylko pamięta ciągnęło ją do lasu, w góry, w nieznane. Zaczęło się od rodzinnych wycieczek i górskich wędrówek po Polsce, ale z czasem docierała coraz dalej, wyżej, ciekawiej. Poznała rozległe przestrzenie i olśniewające parki narodowe Ameryki Północnej, świetlistą tajgę i niekończące się stepy Mongolii, surowość gór Tien-Shan i barwne bazary w Kirgistanie, a także urokliwe zakątki w Europie. Znikała na parę dni, tygodni lub miesięcy. Nieraz samotnie. Nigdy dosyć. Skończywszy studia (Międzywydziałowe Studia Ochrony Środowiska na UW) poczuła, że świat stanął przed nią otworem i zanim się da uwiązać to trzeba ruszyć w dal. Z bardzo luźnym planem działania, ale z ogromną dawką optymizmu ruszyła w 2004 r. do Peru. Miał to być początek rocznej wędrówki po Ameryce Południowej, ale Peru już jej nie puściło. Po pół roku poprowadziła swój pierwszy trekking i spodobało jej się, że można połączyć przyjemne z pożytecznym. Po roku wróciła do Polski, ale już parę miesięcy później siedziała z biletem w jedną stronę w samolocie do Peru. Od 2005 r. zajmuje się organizowaniem wypraw po Peru i Boliwii. Z Horyzontami związana (z przerwami) od 2006 r. Obecnie pilotuje dużo rzadziej, a w Limie zapanować nad grupą pomaga jej czasami córeczka Alina.


Z wykształcenia leśnik. Warszawiak, dla którego każdy wypad nad rzekę lub poza miasto jest ucieczką od miejskiego zgiełku. Przyrodą fascynuje się od lat młodzieńczych i w tym kierunku się rozwijał. Z zamiłowania ornitolog z licencją na obrączkowanie ptaków. W pracy zajmuje się inwentaryzacjami przyrodniczymi, a także bierze udział w projektach badawczych. W wolnym czasie oddaje się podróżom, fotografowaniu dzikiej przyrody, wędkowaniu oraz wspinaczce typu bouldering. Z ciekawszych wypraw, brał udział w jednym z najtrudniejszych wyścigów survivalowych na świecie – Patagonian Expedition Race w Patagonii w Chile, gdzie pracował jako główne wsparcie logistyczne, fotograf i tłumacz jednej z drużyn.


Paralotniarz, przewodnik beskidzki, pilot - czyli równy chłop, lubi popatrzeć z wysoka na świat. Z rodzinnego Beskidu co jakiś czas wywiewa go halny wiatr (bo nie waży zbyt wiele) i niesie w świat. Gdyby wymieniać alfabetycznie gdzie on to bywał trzeba by było zacząć od Azerbejdżanu a skończyć na Węgrzech. Przemierza świat pieszo, na rowerze a najchętniej na paralotni. Z gór pochodzi i w nich spędza najwięcej czasu. Pięknie opowiada o prądach termicznych i Cumulonimbusach.


Przewodniczka tatrzańska, międzynarodowa i krakowska, pilotka wycieczek, a do tego instruktorka sportu z certyfikatem francuskiego Ministra Sportu. Choć te tytuły brzmią dumnie, za każdym z nich kryje się po prostu ogromna pasja do drogi i drugiego człowieka. Jej historia to dowód na to, że warto iść za głosem serca. Pewnego dnia odłożyła na bok dyplom inżyniera, pożegnała mrówczą pracę w korporacji i zamieniła halę fabryczną na górskie szlaki oraz krakowskie uliczki. Dlaczego? Bo ponad wszystko kocha ruch, śmiech i historie, które pisze życie. Co znajdziecie w jej plecaku (oprócz profesjonalnego przygotowania)? · Zamiłowanie do opowieści: Uwielbia słuchać Waszych historii i dzielić się własnymi. · Międzynarodowy vibe: Kocha francuską prowincję (Prowansję też), słowacki dowcip i polską gościnność, · Pozytywną energię: Wierzy, że każda wycieczka to coś więcej niż tylko zwiedzanie – to spotkanie, które ma sprawiać frajdę każdemu. Dziś wszystkie zawody, których nauczyła się po drodze, wykorzystuje w jednym celu: by być dla Was najlepszym kompanem w góry i do miasta.