
Dziennikarz i filolog włoski. Od zawsze związana z podróżami. Albo reportaże z różnych miejsc, albo podróżowanie z ciekawymi świata ludźmi. Uwielbia słońce i wysokie temperatury, dlatego stara się tak wybierać kierunki, żeby cały rok było lato :-) Począwszy od ulubionych Włoch poprzez Maltę, Bliski Wschód, Amerykę Środkową, Azję Południowo-Wschodnią itd. itd.


Z wykształcenia historyk, kulturoznawca oraz grafik od książek i digitalu. Wychowany na karpackim pogórzu, od dziecka przyzwyczajony do dalekich wędrówek. Ze wszystkich rejonów świata padło na te suche i górzyste. Do Azji Środkowej zawiodły go osobiste zainteresowania wyniesione ze studiów oraz losy pradziadka z szeregów Armii Andersa. Autor przewodników turystycznych: Uzbekistan. Perła Jedwabnego Szlaku (Nagroda Magellana w kategorii najlepszy przewodnik tekstowy roku 2019 w Polsce) oraz Mjanma (Birma). Od kilku lat śledzi zmieniające się realia społeczne i polityczne w tym regionie Azji. Potrzeba ducha każe się szwendać. Podróżowanie dla niego to nie tylko zapuszczanie się do mało wydeptanych miejsc, ale przede wszystkim poznawanie i rozumienie panujących tam zawiłych zależności.


Aby wstępnie poznać ludzi i ich środowisko, warto pozostać w jednym miejscu przynajmniej przez dwa lata – żeby móc porównać ze sobą, choćby dwa pełne cykle pór roku. Idea ta urodziła się podczas niekończących się podróży stopem po Europie. Na początku zamiłowanie do wody, wzmocnione studiami o kulturach śródziemnomorskich, pchnęło na Baleary. Jako marynarz na jachtach żaglowych opiekowałem się grupami turystów, a jesienią i zimą oprowadzałem małe grupki po górach Majorki i opustoszałym wybrzeżu Minorki. Zawiało także między rybaków i poławiaczy przegrzebek, ale to już na północny na Kanale La Manche. Zamiłowanie do nart i gór wypchnęło na dłużej do Norwegii a następnie do Gruzji. Symbioza lasu i rzek zwabiła na granicę angielsko walijską – na skrzyżowanie majestatycznej rzeki Severn i rzeki Wye (Afon Gwy) do prastarego las Dean. Koordynowałem tam pracą wolontariuszy w czarującym ogrodzie, oraz organizowałem piesze wędrówki po wybrzeżu Walijskim, górach Brecon Beacons oraz samym lesie Dean. Morze Śródziemne przyciągnęło ponownie na zapomniany Półwysep Salentyński, żeby razem z włoskimi partnerami rozwijać turystykę rowerową dla osób niedowidzących i niewidomych. Od trzech lat mieszkam w rodzinnym Krakowie i dojrzewam do kolejnej zmiany środowiska. W między czasie goszczę przyjaciół z poznanych krain i zapoznaję ich z perełkami Małopolski.


Wierzy, że jeżeli robi się coś pasją, można zarazić nią każdego. Z miłości do gór, świata i ludzi, została przewodniczką po Krakowie i Beskidach i pilotką wyjazdów krajowych i zagranicznych. W kontakcie z drugim człowiekiem ważna jest dla niej uważność, empatia i uśmiech, który przełamuje czasem najgrubsze lody. Taką atmosferę stara się też tworzyć w grupach, które bierze pod opiekę – ważne jest dla niej nie tylko przekazywanie informacji, ale przede wszystkim dzielenie się pasją i entuzjazmem do podróży.


Rodowity Bydgoszczanin, który wciąż "wychodzi na dwór", mimo że mieszka w Krakowie już od wielu lat. Na co dzień wyposaża gabinety stomatologiczne, ale w wakacje częściej go można spotkać z górskim plecakiem lub w kajaku, niż w samochodzie czy biurze. Zakochany we Włoszech, mimo silnej niechęci do makaronów wszelakich. W Dolomitach najbardziej lubi to, że są jakby połączeniem ukochanych Pienin z niemniej lubianym Beskidem Wyspowym. No a Apeniny, to przecież takie Bieszczady, tylko wyższe... Z Horyzontami współpracuje od 2019 roku. Lubi dzielić się zdjęciami z wypraw i górskimi ciekawostkami na swoim Instagramie.