
Przewodnik beskidzki, absolwent geografii UJ, pedagog. Autostopem przemierzył Europę wzdłuż i wszerz, w swoich podróżach zapuszczał się także na inne kontynenty - z Azją na czele. Szczególnie jednak umiłował sobie Beskid Niski. Szkoli przyszłe kadry przewodników beskidzkich, pilotuje wycieczki krajowe oraz zagraniczne, od niedawna posiada także uprawnienia przewodnika górskiego po Ukrainie.


Jako geograf lubi wiedzieć gdzie się znajduje i kto go otacza. Nowinki techniczne traktuje z dystansem, tradycyjna mapa jest zawsze w zasięgu ręki. Nauczanie studentów dzieli z wieloma pasjami a do największych należą góry. Poza Tatrami atakował już kilka wyższych szczytów. W ciepłe dni wiąże się liną w podkrakowskich skałkach. Rzadko podróżuje sam, przyjaciele, z którymi najczęściej wybiera się w podróż, dzielą zamiłowanie do rozbijania namiotu w najdziwniejszych zakątkach. Równie ciepło wspomina najbardziej zatłoczone miasta świata jak i odległe peryferie. W wolnych chwilach zwiedza z rowerowego siodełka. Pilotuje wyjazdy rowerowe po Europie.


Z wykształcenia absolwent Uniwersytetu Śląskiego i Akademii Ekonomicznej w Katowicach. Z zamiłowania włóczykij. Do pełni szczęścia wystarczą mu buty na nogach, plecak, paszport i trochę drobnych w kieszeni. Nieważne, czy właśnie wdrapuje się na najwyższą górę Iranu, ucieka niedźwiedziom na Alasce, czy zwyczajnie szwęda się po mniej znanych zakamarkach swojego ukochanego Górnego Śląska. Prawdziwe szczęście odnajduje w drodze i spotkaniach z ciekawymi ludźmi. Pasjonat podróży rowerowych, autostopu, muzyki metalowej i starych radzieckich ZiŁów. Pilot wycieczek rowerowych po starym kontynencie.


Swoje podróże zaczął prawie dekadę temu. Na początku kilka lat jeździł starym „sprinterem” po Europie, a z czasem ruszył w dalsze podróże po Azji, Afryce oraz Ameryce Południowej. Miłośnik wspinaczki lodowej, trekkingów oraz długich wypraw górskich. Pasję gór zaszczepili w nim rodzice. Podczas swoich pierwszych tatrzańskich wędrówek lęk przed wysokością go paraliżował ale nigdy nie zniechęcił. Teraz im wyżej, stromiej tym lepiej. Zima to jego pora roku, ostatnie lata spędził eksplorując Islandzkie lodowce oraz powożąc psimi zaprzęgami w Arktyce.


Praca przewodniczki to jej pasja – nie wyobraża sobie bez niej życia! Podróże są jej wielką miłością, nie potrafi długo usiedzieć na miejscu. Jeśli akurat nie jest w trasie, na pewno odwiedza kolejne krainy i epoki na stronach książek, których nigdy nie ma dość (uwielbia wizyty w księgarniach). Jej ukochanym miejscem na świecie jest zielona Irlandia. Gorącym uczuciem darzy również pozostałą część Wysp Brytyjskich, Italię – zwłaszcza tę dzikszą, od Toskanii „w dół”, Hiszpanię i Amerykę Południową, szczególnie kolorową Kolumbię i wietrzne stepy Patagonii – i to w tych miejscach najczęściej można ją spotkać.Niepoprawna optymistka, ma szeroką gamę zainteresowań: wędrówki po górach, spacery po lesie, języki obce, jazda konna, kuchnia azjatycka i włoska, stare miasteczka, irlandzkie puby, kino. Zafascynowana epoką średniowiecza, ruinami zamków, historiami o duchach i nawiedzonych domach, pociąga ją wszystko co tajemnicze. Nie wyobraża sobie życia bez muzyki. Za jej pomocą wraca do swoich ukochanych miejsc. Uwielbia zwierzęta, szczególnie koty i… kozy. Uśmiecha się do życia, a życie w odpowiedzi uśmiecha się do niej.